„Ponieważ nanocząsteczki potencjalnie mogą się same replikować, koszty ich tworzenia są w zasadzie nieistotne. Co do pytania, dlaczego sprawcy mieliby sami się nimi opryskiwać – odpowiedź na nie jest bardzo prosta. Ci ludzie chcą transhumanizmu.

Jeśli naprawdę zastanowić się nad transhumaniscztyczną agendą i zrozumie się, że ślady chemiczne składają się z nanocząsteczek inteligentnego pyłu, znajduje się ostatni element układanki. Wcale nietrudno to sobie wyobrazić. Jeśli światową populację nafaszeruje się nanocząsteczkami, to w chwili ich uruchomienia zrobią to, do czego je zaprogramowano. Może to być w dużej mierze spowodowane innymi kodami genetycznymi, które przedtem wprowadzono do organizmu.
W ciągu ostatniego ćwierćwiecza ponad trzykrotnie zwiększyliśmy dawki szczepionek, jakie podajemy naszym dzieciom. Nawet 15 przed szóstym rokiem życia. Dlaczego tak wiele zaszczepionych dzieci tak poważnie choruje?

Elity, ci, których stać na prowadzenie takich praktyk jak ślady chemiczne, z reguły nie jedzą przetworzonych i modyfikowanych genetycznie produktów. Istnieją bardzo małe szanse, aby były poddawane tak samo rygorystycznym szczepieniom, jak reszta społeczeństwa. Jeśli ludzkość rzeczywiście bezwiednie spożywa nanocząsteczki, to jak mogą one być kontrolowane lub uruchomione? Aby odpowiedzieć na to pytanie, wystarczy uświadomić sobie, że od dawna wiadomo, że informacje o wszystkim, co przydarza się człowiekowi, przemieszczają się po organizmie w postaci impulsów elektrycznych. Wszystkie pięć zmysłów oraz wszelkie informacje emocjonalne są interpretowane przez mózg przy pomocy tych sygnałów. Dlatego też wiadomo, że na człowieka da się wpływać, a nawet go kontrolować, poprzez elektromagnetyzm.
Sole metali zwiększyły właściwości przekaźnikowe powietrza. Oznacza to, że zarówno my jak i wszystko, co nas otacza, możemy przekazywać energię. Powietrze już nie jest neutralne.”

CZYTAJ WIĘCEJ: Chemtrails, a choroba Morgellonów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ