Strefa 51 położona na pustyni w stanie Nevada w USA to jeden z najbardziej tajemniczych obiektów na świecie. To nad czym pracuje tam rząd Stanów Zjednoczonych jest skrzętnie ukrywanym sekretem. I dlatego jest to „magnes” przyciągający żądnych wrażeń turystów. Dwóch z nich postanowiło sprawdzić co się stanie, gdy zbliżą się do strzeżonej granicy strefy. 

Strefa 51 to oficjalnie amerykańska baza wojskowa, którą wybudowano w 1951 rok na południu stanu Nevada. Znajduje się tam jeden z najdłuższych na świecie pasów startowych o długości 9,5 km. Dostęp do niej jest ściśle strzeżony, a to co się w niej dzieje owiane największą tajemnicą.

Nieoficjalnie natomiast – przynajmniej jak przekonują zwolennicy teorii spiskowych – baza służy do przetrzymywania i badania pozaziemskich form życia pochodzących z m.in z UFO, które rzekomo rozbiło się w 1947 roku w pobliżu Roswell.

Ogromne tajemnice i sekrety wokół Strefy 51 sprawiają, że jest ona obiektem analiz i snucia wszelkiego rodzajów teorii spiskowych. Nierzadko zdarza się, że żądni wrażeń turyści starają się zbliżyć do granicy obiektu. Tam jednak czeka ich przykra niespodzianka co możemy zobaczyć na nagraniu dwóch miłośników Strefy, którzy skonfrontowali się z amerykańskim wojskiem pilnującym terenu wokół obiektu.

 

Źródło: pikio.pl

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ