„Wraz z wyborem Donalda Trumpa na prezydenta i zapowiedziami cięć podatkowych, eliminacji lobbystów, zniszczeniem al-Kaidy/ISIS, wycofania się z podatków ekologicznych, globalnych umów handlowych TTIP, TPP i innych będących kręgosłupem globalnego rządu, anglo-amerykańskie elity z pewnością planują potężną kontrofensywę. Sytuacja jest tym bardziej nagląca ponieważ w kolejce do ucieczki przed pułapką globalizacji stoją kraje europy, z których Wielka Brytania już postawiła pierwszy, zdecydowany krok.

Planowany od ponad wieku globalny rząd w obecnej formie wymaga trzech fundamentów niezbędnych do jego utworzenia. Po pierwsze bloków handlowych takich jak Unia Europejska tworzonych na bazie umów handlowych przekształcających kraje narodowe w otwarte obszary handlowe by w kolejnym kroku unifikować je politycznie. Po drugie podatków ekologicznych/CO2wdrożenia unifikującej i standaryzującej kraje zielonej polityki Agendy 21. Po trzecie zniszczenia Zachodnich gospodarek, walut i uzależnienia ich od globalnych instytucji międzynarodowych. Jak pisał globalista Jacques Attali mając te fundamenty globalne elity będą w stanie przekształcić świat w kolejne ekonomiczne imperium, które tym razem nie będzie miało wyraźnego centrum.

Opcje globalistów.
Stan wyjątkowy – jedną z opcji utrzymania programu globalizacji jest wprowadzenie w krajach zachodu silnego wstrząsu, który może przyjąć formy ataków pod fałszywą flagą jednostek terrorystycznych lub jakiegoś kraju narodowego. Efektem takich działań będzie wprowadzenie stanu wyjątkowego, pogłębienie anty-arabskich sentymentów lub reaktywacja scenariuszów zimnej wojny z potencjałem otwarcia kolejnych frontów wojennych w dowolnym miejscu na świecie. W ten sposób rozpadające się hierarchiczne struktury globalne będą ponownie unifikowane i wzmacniane by koordynować globalną walkę z zewnętrznym wrogiem.”

CZYTAJ WIĘCEJ: Globalizm pod ścianą. Opcje globalistów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ