Jeśli zauważysz, że zapominasz więcej niż zwykle, i czasami czujesz, że twój umysł nie jest tak bystry, jak to było kiedyś, może warto przyjrzeć się wnętrzu swojej apteczki.

Szczególnie starszym ludziom zaleca się unikanie pewnych typowych leków sprzedawanych bez recepty, ponieważ przybywa dowodów na to, że zaburzają one procesy myślowe i pamięć.

W badaniu przeprowadzonym przez Wydział Medyczny Uniwersytetu Indiany, którego wyniki opublikowano w JAMA Neurology, przeskanowano mózgi 451 ochotników w celu określenia wpływu niektórych popularnych leków na metabolizm i atrofię mózgu.

Okazało się, że pacjenci, którzy brali leki antycholinergiczne, mieli gorsze rezultaty w testach niż starsze osoby, które nie przyjmowały tego rodzaju leków. Niektóre obszary, w których odnotowano spadek wydajności, to planowanie, rozumowanie werbalne, pamięć krótkotrwała i rozwiązywanie problemów.

Bardziej niepokojące jest to, że MRI wykazało, iż ci, którzy brali te leki, mieli mniejszą objętość mózgu a większą komór.

Ponadto mieli oni ogólnie niższy poziom metabolizmu glukozy w mózgu, a w szczególności w hipokampie, który jest odpowiedzialny za pamięć i jest zazwyczaj uszkadzany we wczesnych etapach choroby Alzheimera.

Niektóre z leków, o których mowa, są stosowane w leczeniu alergii, kataru siennego, przeziębienia, grypy, depresji, biegunki, artretyzmu, astmy i zgagi. Efekty te były zauważalne nawet po miesiącu od zakończenia leczenia.

Wcześniejsze badania wiązały te leki z podwyższonym ryzykiem wystąpienia demencji i zwiększonym prawdopodobieństwem upadków. Badania z roku 2013 wykazały, że te leki mogą prowadzić także do problemów poznawczych po zaledwie 60 dniach stosowania.

W innym badaniu wykazano istnienie związku między antycholinergiczną toksycznością i zaparciami, suchością w ustach, delirium, niedowidzeniem i dezorientacją, nie licząc silnego zaburzenia zdolności poznawczych.

Ten stan pogarsza też to, że wiele starszych osób przyjmuje regularnie więcej niż jeden z tych leków. Na przykład przyjmują w tym samym czasie leki antyalergiczne i przeciwko zgadze.

Nie trudno zrozumieć, dlaczego Wielka Farma umieściła te leki na rynku. Są tanie i generalnie lekceważąco traktują skutki uboczne. Co więcej, pogorszenie funkcji poznawczych ludzi działa na korzyść Wielkiej Farmy, ponieważ w takim stanie są oni bardziej skłonni do akceptowania wszelkiego rodzaju leków.

Można nawet stwierdzić, że zaburzenia pamięci mogą skutkować tym, iż ludzie częściej przyjmują leki, zapominając, że już je wzięli, co przekłada się na wzrost ich sprzedaży.

Brzmi oburzająco? Wielka Farma nie dba o szkody, jakie wyrządzają jej produkty. .. i zapewne dlatego coraz więcej ludzi zwraca się ku medycynie naturalnej, która na ogół nie prowadzi do takich niebezpiecznych skutków ubocznych.

 

Źródło, tłumaczenie: nwo.report

ZOSTAW ODPOWIEDŹ