Pamiętacie pierwszy pomysł na zachęcenie obywateli do płatności elektronicznych? Polski rząd planował obniżenie VAT-u przy płatnościach bezgotówkowych, ale okazuje się, że stwierdzili, że to będzie zbyt mała zachęta i planują tą oszczędność przeznaczyć na nową loterię.

Tak, mamy już loterię paragonową, która nawet początkowo spotkała się z ogromnym zainteresowaniem Polaków. Jednak podobno liczba zarejestrowanych paragonów zaczyna ostatnio spadać, więc polski rząd szuka nowych pomysłów.

„Nie byłoby to jedno auto, tylko na przykład wygrana w wysokości 10 mln zł. To na pewno byłby bodziec do płacenia kartą. Rabat w postaci 0,5 czy nawet 1 pkt. proc. VAT dla nikogo nie będzie zachętą, ale już perspektywa wygrania znacznej sumy pieniędzy jak najbardziej tak.”

W nowej loterii, nie było by więc samochodów czy innych fantów do wygrania, a żywa gotówka i to większa niż czasem jest do wygrania w Lotto. Wysokość wygranej w loterii uzależniona, by była od liczby Polaków, którzy chcieliby wziąć w niej udział.

Skąd naprawdę ten pomysł? Jak tłumaczy dalej dla Money.pl wiceminister rozwoju Tadeusz Kościński:

„Gotówka nic nie wnosi do gospodarki. To wręcz hamulec. Pieniądz w obrocie bezgotówkowym pracuje dużo bardziej efektywnie niż wtedy, kiedy leży bezczynnie w portfelu. Mamy 180 mld zł w banknotach. To kwota zbliżona do trzykrotności deficytu państwa, z którą nic się nie dzieje. Na rachunkach bankowych pieniądz ten zacznie dla obywateli pracować. Banki udzielą pożyczek, zwiększy się bezpieczeństwo systemu.”

W organizacji nowej loterii ma pomóc inny pomysł, związany z wprowadzeniem e-paragonu, o czym pisał Wam już Maciej – Cyfrowy paragon ma zastąpić papierową wersję. W Polsce i to niebawem – dzięki czemu nie trzeba by było nawet rejestrować paragonów.

To się naprawdę dzieje i obawiam się, że się uda. Opcja wygrania dużych pieniędzy, przy samym tylko płaceniu kartą powinna zachęcić, tych, którzy do tej pory woleli płacić gotówką.

 

Źródło: antyweb.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ