Nasza podświadomość jest niesamowitym i niezwykle imponującym narzędziem. Działa bez wytchnienia, non stop, nigdy nie odpoczywa. Nie musimy się przejmować odpowiednim rytmem bicia naszego serca, procesami trawiennymi, czy regulowaniem temperatury naszego ciała – za wszystkie funkcje organizmu odpowiada podświadomość. Podświadomość rejestruje również wszystko co się wokół nas wydarza. Nasza świadomość jest w stanie zarejestrować maksymalnie pięć procent przychodzących do nas bodźców. Podświadomość przechowuje pozostałe dziewięćdziesiąt kilka procent.

Załóżmy, że uczysz się prowadzić auto. Na początku jesteś bardzo przejęty i skoncentrowany. Starasz się bardzo mocno, aby niczego nie pomylić. Zwracasz szczególną uwagę na hamulec, sprzęgło, gaz, kierownicę. Patrzysz uważnie na drogę, zaglądasz w lusterka. Twoja uważność jest tym wszystkim pochłonięta, dopóki podświadomość nie nauczy się tego wszystkiego i nie przejmie nad tym kontroli. Później już nie musisz zwracać na to wszystko uwagi – twoja podświadomość wszystkim kieruje. Możesz prowadzić samochód i w tym samym czasie rozmawiać ze współpasażerami, słuchać muzyki lub rozmyślać na tysiące tematów. Jest to bardzo przydatna funkcjonalność – dzięki niej możemy stale uczyć się nowych rzeczy. Nasza podświadomość robi jedno, a my w tym czasie możemy zajmować się czymś zupełnie innym.

Przywołajmy teraz zupełnie odmienna sytuację. Powiedzmy, że wasza córeczka śpi, a wy w tym czasie wyrażacie na głos swoje niezadowolenie, że urodziła się wam dziewczynka zamiast chłopca. Jak myślicie, co robi w tym momencie podświadomość waszego dziecka? Rejestruje to wszystko, akceptuje i przyjmuje jako niepodważalną prawdę. Nasz podświadomy umysł stale wchłania różnego rodzaju bodźce z zewnątrz (np. w postaci słów), na podstawie których tworzą się nasze przekonania o nas samych i otaczającym nas świecie.”

CZYTAJ WIĘCEJ: Powiedz w końcu przeszłości: „dość!”

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ