W poniedziałek, WikiLeaks opublikowało nową partię wiadomości na temat kandydatki demokratów na prezydenta, Hillary Clinton. O dziwo, dla niektórych najistotniejszym elementem całego tego wycieku nie było wcale ujawnienie treści przemówień Clinton na Wall Street a raczej treść e-maili menedżera jej kampanii Johna Podesty do zmarłego już astronauty Edgara Mitchella.

Jak nie trudno się domyślić, kontakt mailowy Johna Podesty, doradcy Baracka Obamy który twierdził, że jego największym żalem jest nieujawnienie prawdy o UFO ze słynnym whistleblowerem, byłym astronautą Edgarem Mitchellem nie mógła nie wywołać burzy w środowiskach ufologicznych. Oliwy do ognia dolał zresztą fakt, że w trakcie ich korespondencji pojawił się wątek Watykanu.

Oto treść rzeczonego maila:

„Drogi Johnie,

 

Biorąc pod uwagę że nadchodzi koniec 2015 roku, jak rozumiem opuszczasz administrację w lutym. Tym ważniejsze jest wiec to, żebyśmy wspólnie zgodzili się na datę i czas spotkania w celu omówienia UJAWNIENIA i tematu Energii Punktu Zerowego, w najszybszym możliwym terminie. Będzie tam również mój katolicki kolega Terri Mansfield który opowie nam o obecnej wiedzy Watykanu w kwestii UFO.”

Tego typu temat rzeka, z jakiejś przyczyny nie zainteresował mediów głównego nurtu. Powiązanie kościoła katolickiego z tematem Obcych i latających spodków było obiektem wielu teorii spiskowych. Warto zapamiętać, że sam papież Franciszek zapytany o istnienie innych cywilizacji odpowiedział w dość enigmatyczny sposób.

– „Gdyby jutro przybyła do nas ekspedycja z Marsa. Zielone ludziki, z długimi nosami i dużymi uszami, takie, jak malują dzieci. A jeden z nich powiedziałby „chcę zostać ochrzczony!”. To co by się stało?
– Kimże jesteśmy, by zamykać komukolwiek drzwi do Ducha Świętego ?”

Niestety cała ta historia nie jest jeszcze kompletnie jasna. Zakładając że mail od Michella został opacznie zrozumiany, albo że jest on wręcz fałszywką trudno ocenić co Wikileaks chciałoby za jego pomocą osiągnąć. Jedyne bezpośrednie rezultaty takiego zachowania to najprawdopodobniej drastyczny spadek wiarygodności portalu co z praktycznego punktu widzenia jest zwyczajnym strzałem w kolano.

Jeśli jednak założymy choćby przez chwilę że maile do Podesty są autentyczne, a kontekst całej sytuacji został zrozumiany prawidłowo, całość tego zdarzenia nabiera innego obrazu. Ludzie zainteresowani tym tematem od dawno wiedzą, że Watykan aktywnie poszukuje dowodu na istnienie UFO. Wiele publikacji w mediach powstało za pieniądze finansowane przez kilka z instytutów watykańskich, które w trybie tajnym studiują problem UFO.

Wiadomo również, że Stolica Apostolska wynajmuje znajdujący się w Arizonie, potężny teleskop. Wielokrotnie informowano też o tym, że Watykan w wielkiej tajemnicy, gromadzi archiwa na ten temat. Podobno w pewnym momencie historii odkryli oni nawet własny pojazd UFO który jest teraz bezpiecznie schowany w tajnej lokalizacji. Niezależnie czy wierzy się w te pogłoski czy nie, bez wątpienia jest to zabawne, że jeden ujawniony mail potrafi tak namieszać.

 

Źródło, tłumaczenie: innemedium.pl

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ